Obserwatorzy

06.12.2012

Super Shock Avon

Dziś krótka opinia na temat tuszu do rzęs z firmy Avon Super Shock.


Tusz kupiłam w promocji za kilka złotych (nie pamiętam dokładnie, coś ok. 15zł).
Co o nim myślę? Szczerze mam ochotę go wyrzucić... ale używam dalej, bo szkoda mi wyrzucać nowy kosmetyk, a po drugie teraz mam inne wydatki. Tusz na moich rzęsach nie robi NIC. Żeby wyglądały na umalowane, muszę się sporo napracować, a i ten efekt jaki otrzymuje mnie nie zadowala. Tusz ma szczoteczkę silikonowa - nawet lubię tego typu szczoteczki.


Tusz nie skleja rzęs, jest dośc trwały, nie osypuje się - to są jego plusy.
Minusy? Nie podkręca, nie wydłuża, nie pogrubia... nie robi nic...
Miałam o wiele lepsze tusze np. z Yves Rocher, Essence, czy świetny tusz Wonder z Oriflame.

Jakie są Wasze doświadczenia z tym tuszem? Używałyście? Polecacie?

Jakie są Wasze ulubione tusze? Może mi coś polecicie? Głównie chodzi mi o podkręcenie i pogrubienie, bez efektu sklejania :)
Za każdy komentarz bardzo dziękuję.

Pozdrawiam!

A.

17 komentarzy:

  1. Też nie mam przekonania do Avonu.Nie mam jeszcze swojego ulubionego tuszu,używam różnych

    OdpowiedzUsuń
  2. A mi ten tusz odpowiada i to bardzo Wonder z Oriflame też stosowałam i też uważam, że jest dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam epizod z tym tuszem, jednak oddałam go mamie bo ja już na niego nie miałam sił :) Później przyszedł czas na tusz z FM VOLUME DESIGNER MASCARA i jak dotąd się z nim nie rozstaję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No ja jakoś nie przepadam za za Avonowym tuszem, ale szczoteczka ciekawa bardzo :)
    Dziękuję za odwiedzinki :)
    P.S. Lustraneczkę dostałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio używam Eveline i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja używam MAX FACTOR, zdaje się że 2000 CALORIE. Wybrałam go, ponieważ miał niezłe recenzje, występuje również w kolorze brązowym, którego używam od lat i był w promocji :-) Jestem z niego bardzo zadowolona, bo nie podrażnia, nie obsypuje się i jest wystarczająco trwały. Mam jednak wrażenie, że trochę jednak skleja rzęsy (w sumie uświadomiłam to sobie dopiero pisząc ten komentarz).

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię Max Factor 2000 Calorie ostatnio;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Max Factor kiedyś używałam i faktycznie był bardzo dobry - chyba czas do niego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja obecnie używam Dior 'DiorShow' jest genialny! Pięknie wydłuża, nie skleja... Bajka!




    Pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt :) http://eva-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. To mój tusz od 2 lat :o)
    Ja od zawsze podkręcam rzęsy zalotką, a potem tuszuję.
    Wczesniej używałam Astora Look At.

    OdpowiedzUsuń
  11. szczerze mowiac nigdy nie lubilam tuszy z takimi szczoteczkami :) moj ulubiony to maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też lubię ten tusz! Wracam do niego zawsze po jakiejś nieudanej próbie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie lubię AVONU i od kilku lat nic tam nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam negatywne skojarzenia z tuszami z avonu, te szczoteczki jakoś nie działają na moje rzęsy :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam Rimmel Sexy Curves:)

    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam go i sprawował się całkiem fajnie ;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń